Wszystko o witaminie C

Witaminy C nie trzeba nikomu przedstawiać. Kwas askorbinowy, bo tak inaczej nazywana jest witamina C, znany jest przede wszystkim jako środek wspomagający odporność. Z dzisiejszego wpisu dowiecie się, czy witamina C wykorzystywana jest tylko w medycynie i czy rzeczywiście jest tak skuteczna, jako lek na przeziębienie.

Od zawsze w naszych domowych apteczkach kwas askorbinowy zajmuje honorowe miejsce. Szczególnie w okresach wzmożonej zachorowalności na grypę czy przeziębienie. Możemy spotkać go w różnych formach – tabletek, kapsułek, tabletek musujących. Witamina C jest również składnikiem prawie każdego leku, który ma pozbyć się objawów grypy. Niestety mit o cudownych właściwościach witaminy C względem przeziębień został obalony przez naukowców w 2007 roku. Przeprowadzili oni badanie, którego wyniki mówią jasno, że witamina C nie pomoże nam, kiedy infekcja już się rozwinęła i nie złagodzi objawów choroby. Co więcej systematyczne przyjmowanie kwasu askorbinowego nie daje niebywałych efektów, które miałby poprawić naszą odporność. U osób dorosłych regularne przyjmowanie witaminy C skróciło czas trwania przeziębienia o około 10 procent, u dzieci czas ten skrócił się do 15 procent. Najlepiej witamina C działa na osoby, które często poddawane są wysiłkowi fizycznemu np. sportowcy czy osoby wykonujące ciężkie prace. U nich ryzyko przeziębienia spada nawet o 50 procent.

Obalenie mitu o nadzwyczajnych właściwościach witaminy C względem przeciwdziałania przeziębieniu nie powinny sprawić, iż można ją bagatelizować w swojej diecie. Niedobory witaminy C mogą spowodować osłabienie naczyń włosowatych, a także przyczynić się do niedokrwistości (witamina C ułatwia i zwiększa wchłanianie żelaza). Dodatkowo braki witaminy C mogę doprowadzić do zmian w kościach i chrząstkach, astmy oraz rozwoju szkorbutu. Niedobór witaminy C w organizmie objawia się osłabieniem, zmęczeniem, skłonnością do siniaków i wylewów podskórnych, uszkodzeniami dziąseł oraz ich krwawieniem, dłuższym gojeniem się ran, brakiem apetytu. Większe zapotrzebowanie na witaminę C występuje przy wzmożonym wysiłku fizycznym, podczas biegunki i wymiotów oraz u osób cierpiących na cukrzycę, nadciśnienie tętnicze i matek karmiących piersią. Witaminę C ciężko jest przedawkować ponieważ jest to substancja rozpuszczalna w wodzie i wydalana wraz z moczem. Nadmiar może wywołać biegunkę wymioty lub wysypkę.

Witamina C jest również nieoceniona we wspomagania układu krwionośnego. Jej działanie polega na uszczelnianiu naczyń krwionośnych oraz ich wzmacnianiu. Docenią ją osoby cierpiące na krwotoki z nosa czy dziąseł, a także ci, którym nagminnie robią się siniaki. Kwas askorbinowy obniża ciśnienie tętnicze, zwiększa przyswajalność żelaza oraz zmniejsza ryzyko wystąpienia udaru mózgu. Witamina C jest również podawana dożylnie podczas leczenia raka. Sposób podania sprawia, że działa ona szybciej i precyzyjniej. Przyspiesza zabijanie komórek rakowych i łagodzi skutki przyjmowania terapii. Witamina C jest również silnym przeciwutleniaczem. Ma to zastosowanie w kosmetyce ponieważ zwalcza wolne rodniki, które są odpowiedzialne za proces starzenia się skóry.

Najlepszymi źródłami witaminy C nie są wcale cytrusy. W pierwszej dziesiątce znajduje się tylko jeden owoc i jest to poczciwa porzeczka. Ponadto duże ilości witaminy C znajdziemy w dzikiej róży, rokitniku, szpinaku, natce pietruszki, czerwonej papryce, brukselce, berberysie, dereniu i chrzanie.

Jak widać witamina C jest bardzo ważna dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Niekoniecznie zdziała cuda jeśli już zachorujemy, ale pełni wiele ważnych ról w układzie krwionośnym, odpornościowym i w naszym wyglądzie.
Jak przyjmujecie witaminę C? Poprzez suplementację czy odpowiednio dobraną dietą? Miewacie objawy niedoboru tej witaminy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *